
Dziecku odmówisz? No właśnie! I dlatego dzieci w polityce to „broń” o olbrzymiej sile społecznego oddziaływania. Polityka wdziera się do kolejnych dziedzin naszego życia i – chociaż nie jest to nowością – sięga po dzieci. Niegdyś chronione przez rodziców przed złem „tego świata”, dziś pełnią „funkcję” jednego z wielu propagandowych narzędzi w rękach ideologów. Instrument ów ma olbrzymi potencjał wpływania na decyzje (jednostek, państw, narodów i społeczności międzynarodowej). Przecież dziecko powszechnie uznajemy za niewinne. Nie podejrzewamy go o złe intencje, związki z grupami interesów czy doktrynerami. Tkwi w tym jednak niebezpieczeństwo – dziecku i jego prośbom odmówić niełatwo, a jego…